Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Pobyt za granicą - to intensywny kurs języka „w realu”

Data: 2013-07-04 00:00:00
Pobyt za granicą - to intensywny kurs języka „w realu” Cóż może być lepszego dla nauki języka obcego niż pobyt za granicą. Brzmi banalnie, jednak warto nad tym się zatrzymać. Wbrew pozorom nie wszyscy potrafią, czy nawet chcą z tej szkoły na żywo skorzystać. Niektórzy wręcz jej się boją. Niepotrzebnie!


Pierwsza żelazna zasada, to chcieć. Cała reszta, to metodologia. Można ją sobie wypracować jeszcze w kraju, nawet na dwa dni przed wyjazdem, a u celu podróży tylko doskonalić, będzie jak znalazł.  

Smart-słownik w kieszeni

W zasadzie nie ma wyjazdów w ciemno. Ileż to roboty, by przed podróżą znaleźć słowa, które będą na miejscu przydatne, np. w pracy sezonowej. I się z nimi oswoić.
- Znając rodzaj i miejsce pracy, da się przewidzieć specjalistyczne wyrażenia, nazwy urządzeń, określenia czynności, z którymi ktoś się zetknie. Wykorzystajmy narzędzia, które mamy pod ręką, by szybko odszukać niezbędne słowa i zbudować podręczną samopomoc - mówi Anna Popławska, dyrektor ds. nauczania w Warsaw Study Centre (WSC), kierująca grupą metodyków.
Anna Popławska stawia na Internet i telefony komórkowe, a już jest świetnie, gdy ktoś posiada smartfona.
- Rynek oferuje bogaty wybór darmowych aplikacji, dzięki którym można zapisać wybrane słówka i podłożyć pod nie wersję audio. To przypomina papierowe fiszki, coś podobnego zobaczymy na smartfonie, przesuwając obrazy kciukiem. Tyle, że dodatkowo usłyszymy, jak należy wymówić dane słowo - chwali nowe technologie Anna Popławska.
W tym zbiorze powinny znaleźć się też zwroty grzecznościowe.
- Nauczmy się powitania czy zapytania o czyjeś samopoczucie, aby nie być źle postrzeganym. Anglicy są bardzo na to wyczuleni, mogą brak takich zachowań odebrać jako nieuprzejmość - podkreśla przedstawicielka WSC.
Tak uzbrojony przed wyjazdem smartfon zwiększa pewność siebie w podróży. Ale to za mało, jeśli ktoś chce poznawać język i czuć się z nim coraz lepiej.
- Znam osoby, które nauczyły się kilkunastu zwrotów, zdań przydatnych w pracy za granicą, i to im wystarcza, aby sobie radzić z obowiązkami oraz zarabiać pieniądze - podkreśla Anna Popławska. Tymczasem warunki wokół, wyjątkowo sprzyjające nauce języka, pozostają niewykorzystane.

Oczy i uszy otwarte…

To musi wejść w krew. Można przejść przez miasto i nie zatrzymać w pamięci żadnych zwrotów obcojęzycznych.
- A są wszędzie: na ulicach, w metrze, domach handlowych. To zakazy, nakazy, tablice informacyjne, drogowskazy. Mają postać rysunku i prostego hasła. Można zatrzymać na nich wzrok, przeczytać na głos treść, zrobić zdjęcie telefonem, dodać do smartfona kolejne fiszki. Te same znaki spotkamy nieraz, mimochodem będą zapadać w pamięć, tylko trzeba na nie zwracać uwagę. Podobnie jest z reklamami, plakatami, menu w restauracjach. Przejdźmy się po supermarkecie i przyjrzyjmy nazwom produktów, etykietom - wylicza przedstawicielka WSC.
Telewizja też pomaga, szczególnie codzienne doniesienia ze świata. Zrozumienie przekazu ułatwia materiał filmowy, z udziałem osób rozpoznawalnych na świecie, np. polityków. Szczególnie ważne informacje są powtarzane wielokrotnie, w ucho wpadną te same zwroty.   
- Jeśli mamy dostęp do Internetu, wejdźmy na stronę miejscowości, w której przebywamy i szukajmy informacji o lokalnych wydarzeniach. To też pomaga oswajać się z językiem - radzi Marzena Fryckowska, prezes i właścicielka WSC. A osobom, które wyjeżdżają do pracy podpowiada, aby wcześniej zajrzały na stronę internetową zagranicznego pracodawcy.
- Bawmy się - zachęca Anna Pawłowska. - Weźmy do ręki lokalną gazetę, poszukajmy na początek na jednej stronie pięciu wyrazów, które rozumiemy. Potem kolejne, przetłumaczmy kilka na język polski, jeśli mamy dostęp do Internetu, i w ten sposób próbujmy zrozumieć prasową notatkę. Wreszcie wyjdźmy na spotkanie z ludźmi - dodaje.

Po bułki do sklepu

Metodycy i lektorzy WSC zauważają, że tendencją Polaków jest izolowanie się. Chętnie mieszkają w dzielnicach pełnych rodaków, robią zakupy w sklepach, gdzie słychać język polski.
- Nawet przez 10 lat takiego życia można nie nauczyć się języka. Istnieje jakaś blokada psychiczna, lęk przed ośmieszeniem. Tymczasem świat wokół jest życzliwy, nie jest jego celem wytykanie błędów, które ktoś popełni. Osoba, z którą nawiążemy kontakt, będzie chciała nas zrozumieć i pomóc - podkreśla Anna Popławska. Zachęca, aby przełamać stres, sprawdzić, jak brzmią w obcym języku słowa: „bułka”, „mleko”, zwrot: „czy mogę prosić” i pójść do sklepu, aby je kupić.
- Nie zrażać się i nie wstydzić. W takich kontaktach wcale nie liczy się to, czy użyjemy złego czasu, „połkniemy” końcówkę, czy nie znamy jakiegoś pojęcia. Pomocna będzie mowa ciała, gesty. Druga strona nie ocenia znajomości języka, nie analizuje każdego słowa z osobna, skupia się na całej frazie, na kontekście. To z pewnością skutek różnic językowych i sposobów nauczania - w Polsce od lat metodą literka po literce, bo u nas zapis wymowy jest fonetyczny. Za granicą trzeba o tym zapomnieć, za cel postawić sobie komunikację, a nie precyzję wypowiedzi - podkreśla Marzena Fryckowska.
Anna Popławska podpowiada, że świetnie w tym pomaga wyjście do pubu z kolegami z pracy, rozmowy z sąsiadami o zwykłych sprawach, wymiana zdań z pracownikami hotelu.

Bez względu na wiek

- Tak trzeba zaczynać, czas na szlifowanie języka, zgłębianie niuansów przyjdzie później - przyznaje właścicielka WSC. Nie ma przy tym znaczenia, czy na głęboką wodę trafia dziecko, nastolatek czy osoba dorosła, po pięćdziesiątce. W ocenie metodyków stereotypem jest pogląd, że tylko kilkulatki mają szansę nauczyć się świetnie obcego języka. One mają tylko mniej zahamowań.
- Znam osoby, które mimo wysokich kwalifikacji zawodowych podejmują za granicą prace znacznie prostsze, ale niewymagające znakomitej znajomości obcego języka. Po to, aby go lepiej na miejscu poznać. Gdy osiągają wyższy poziom, zmieniają zawód. Niektórzy dzięki temu ukończyli poza krajem aplikacje prawnicze - podkreśla Marzena Fryckowska.
Ile trzeba czasu, aby za granicą nauczyć się języka, albo wejść na wyższy poziom znajomości? Nie ma reguły. Według przedstawicielek WSC wiele zależy od tego, na ile aktywnie będziemy udzielać się w tym naturalnym kursie…  

Jacek Iwański

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Ostatnie w kategorii Edukacja

  • Sukces firmy to zasługa współpracy

    Sukces firmy to zasługa współpracy

    Podstawą skutecznej komunikacji jest sprowadzenie jej do poziomu struktury oraz interesów. Najważniejsze to koncentrować się na celu, a nie na przeszkodach.

    Data: 2015-10-06 20:33:23, Kategoria:Edukacja
  • Dyktator rządzi krótko!

    Dyktator rządzi krótko!

    Dyktatorski sposób zarządzania jest niezwykle krótkodystansowy, ponieważ my, ludzie, lubimy kiedy się nas szanuje i bierze pod uwagę nasze zdanie.

    Data: 2015-09-17 19:24:16, Kategoria:Edukacja
  • Jak rozmawiać w pracy

    Jak rozmawiać w pracy

    Nie pytajmy innych o to, jak im się powodzi, ile zarabiają, ponieważ mogą nas zacząć traktować jako osoby zbyt wścibskie, co skutkuje ograniczonym zaufaniem do nas. Nie narzekajmy też na nasze zarobki, ponieważ jak to w każdej firmie, ściany..

    Data: 2015-07-24 18:46:09, Kategoria:Edukacja
  • Zagranica? Szef pod wrażeniem!

    Zagranica? Szef pod wrażeniem!

    Dla rekruterów informacje o zagranicznych studiach czy stażach spowszedniały. Zważywszy na wielkość polskiej emigracji trudno się temu dziwić. W branży IT zagraniczny dyplom nie robi na nikim wrażenia, liczą się umiejętności a nie..

    Data: 2015-06-20 12:33:24, Kategoria:Edukacja

Podobne artykuły

  • Zostań stypendystą Erasmusa i przebieraj wśród pracodawców!

    Zostań stypendystą Erasmusa i przebieraj wśród pracodawców!

    Na niektóre uniwersytety, w ramach programu Erasmus, może wyjechać praktycznie każdy, kto się tam zgłosi - związane jest to z niżem demograficznym i z tym, że większość studentów aplikuje tylko na kilka najbardziej znanych uniwersytetów...

    Data: 2013-08-11 00:00:00, Kategoria:Edukacja
  • Zagranica? Szef pod wrażeniem!

    Zagranica? Szef pod wrażeniem!

    Dla rekruterów informacje o zagranicznych studiach czy stażach spowszedniały. Zważywszy na wielkość polskiej emigracji trudno się temu dziwić. W branży IT zagraniczny dyplom nie robi na nikim wrażenia, liczą się umiejętności a nie..

    Data: 2015-06-20 12:33:24, Kategoria:Edukacja
  • Praca w wakacje? Czemu nie!

    Praca w wakacje? Czemu nie!

    Nabór praktykantów do pracy za granicą trwa przez cały rok, ale najwięcej ofert dotyczy okresu letniego. Wyjazd na kilka tygodni może stanowić świetne przygotowanie do dalszej kariery zawodowej. - Chciałam zapewnić sobie zajęcie tylko na ubiegłoroczne..

    Data: 2013-07-04 00:00:00, Kategoria:Edukacja
  • Europa liczy na mobilność młodych!

    Europa liczy na mobilność młodych!

    Data: 2014-04-04 00:00:00, Kategoria:Edukacja