Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Dobry żart pracy wart!

Data: 2014-03-27 00:00:00
Dobry żart pracy wart!

Pomoc mdlejącemu rozmówcy oraz ewakuacja i rozłożenie ze strażakami skokochronu – taki sposób na wyselekcjonowanie najlepszego kandydata wybrała firma Heineken. Nie jest to odosobniony przykład niestandardowej rekrutacji. By uniknąć przygotowanych wcześniej odpowiedzi na szablonowe pytania, firmy coraz częściej stawiają aplikujących przed niekonwencjonalnymi sprawdzianami.


 

Kreatywna rekrutacja

Na wielu rozmowach kwalifikacyjnych oprócz standardowych pytań mających zweryfikować informacje zawarte w CV, dotyczących m.in. znajomości języków obcych czy dotychczasowego doświadczenia zawodowego, poruszane są kwestie sprawdzające określone kompetencje, takie jak odporność na stres, kreatywność czy umiejętność podejmowania decyzji. Ze względu na to, że deklaracje kandydatów bywają niezgodne z rzeczywistością rekruterzy podczas rozmowy kwalifikacyjnej decydują się sprawdzić je w praktyce.

– Choć z pozoru niektóre pytania mogą wydawać się dziwne lub nawet nie na miejscu, w większości sytuacji nie są one zadawane przypadkiem. W wielu z nich nie chodzi o udzielenie merytorycznej odpowiedzi, gdyż są to pytania behawioralne, sprawdzające zachowanie i reakcje kandydata – wyjaśnia Marcin Kotus z portalu Feender.com. – Przykładowo, w wielu ogłoszeniach o pracę wymogiem jest odporność na stres. Każdy z nas zapytany podczas rekrutacji czy posiada taką umiejętność odpowie, że tak, choć często nie będzie to zgodne z prawdą. Wprawny rekruter za pomocą odpowiednio zadanych pytań może to sprawdzić.

Prośba o wymienienie alternatywnych zastosowań doniczki czy wybór gatunku drzewa, w które chciałby się wcielić kandydat to pytania mające sprawdzać kreatywność, inwencję i sposób myślenia. Próbą przetestowania umiejętności autoprezentacji w jednej z firm było przygotowanie wypowiedzi przekonującej o tym, że UFO istnieje i ma kolor różowy, natomiast sprawdzianem z radzenia sobie w trudnej sytuacji – opowiedzenie dowcipu. Z kolei umiejętność podejmowania decyzji weryfikują pytania w stylu: „czy lepiej współpracować z pięcioma dużymi klientami, którzy będą skupować naszą produkcję czy z trzema tysiącami małych”, na które przy takiej liczbie danych nie można udzielić dobrej odpowiedzi. Hitami internetu pod hasłem głupie pytania podczas rekrutacji są: „co najchętniej zjadłby królik: pietruszkę czy czekoladę” oraz „czy woli pani gin z tonikiem, czy wódkę z colą?”. Inne prośby, które zaskoczyły kandydatów to opisanie czekolady tak jakby była człowiekiem, podzielenie się swoją taktyką gry w tenisa stołowego czy oszacowanie liczby świateł ulicznych na Manhatanie.


Śladami największych

O popularności niestandardowych pytań świadczy także fakt, że są one stałym elementem rozmów kwalifikacyjnych w wielu dużych firmach i korporacjach. Kandydaci do pracy w Google mogą trafić na pytanie „ile piłek do kosza zmieściłoby się w tym pokoju?”, a rekruterzy US Bank nie wahają się spytać „jak się robi M&M’sy?”. – Wśród aplikujących do IBM ktoś spotkał się z pytaniem o to, jak zważyć słonia bez wagi, a w Sony poproszono o wybór produktu tej marki, którym chciałby się stać kandydat – mówi Marcin Kotus.  Niektóre pytania wynikają z kultury korporacyjnej, inne są wynikiem fantazji konkretnych rekruterów. Zdarza się też, że polecenia wydają się być żartem, a jednak są uzasadnione merytorycznie, jak np. pytanie inżyniera dlaczego studzienki kanalizacyjne są okrągłe. Pokazuje to, że do każdego pytania należy podejść indywidualnie, nawet pomimo tego, że poprzednie wydawały się kuriozalne.


Jak sobie poradzić?

Nieszablonowe pytania stosowane przez firmy podczas rekrutacji mogą zaskoczyć kandydatów i wywoływać zdenerwowanie. Trzeba jednak pamiętać, że w ich przypadku zwykle nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Gdy pojawi się dziwne pytanie, warto poprosić o czas na zastanowienie, a jeśli mimo to nie uda nam się wymyślić równie kreatywnej odpowiedzi najlepiej powiedzieć to wprost.

– By poczuć się pewniej, warto mieć świadomość tego, co może nas spotkać podczas rozmowy kwalifikacyjnej i przygotować się do tego w stopniu, w jakim jest to możliwe. Przykładowo, by rozluźnić atmosferę lub sprawdzić kandydata, rekruterzy dość często proszą o opowiedzenie dowcipu, dlatego warto mieć w zanadrzu jakiś bezpieczny żart. Konfrontacja z taką sytuacją nie jest łatwa, jednak należy pamiętać, że jest to wyłącznie sposób sprawdzania konkretnych umiejętności i kompetencji. Oczywiście, jeśli pytanie lub inny element spotkania nas obrazi, trzeba to zasygnalizować. Najważniejsze jednak, by nie dać się wyprowadzić z równowagi i spróbować nie okazywać zdenerwowania. By upewnić się, czy dobrze zrozumieliśmy pytanie lub by zyskać na czasie, można poprosić rekrutującego, żeby uściślił pytanie lub określił na czym powinniśmy się skupić udzielając odpowiedzi. Warto też pamiętać, że zadając trudne pytania firma nie chce ośmieszyć kandydatów, tylko wybrać osobę o najlepszych predyspozycjach do objęcia danego stanowiska.

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Ostatnie w kategorii Mój zawód

  • Czas na zmiany?

    Czas na zmiany?

    Mistrz ostatniej chwili, czy rozważny szaleniec - sprawdź, jakim typem jesteś. Czym jest dla ciebie zmiana pracy? Wyzwaniem, przygodą czy może "dopustem bożym"?

    Data: 2015-10-12 14:34:51, Kategoria:Mój zawód
  • Fakty i mity CV

    Fakty i mity CV

    CV maksymalnie na jedną stronę czy kreatywna oprawa graficzna życiorysu to jedne z najczęstszych mitów na temat CV. Nie tylko nie pomagają w znalezieniu pracy ale są zmorą samych rekruterów. Duża część poszukujących..

    Data: 2015-05-27 09:38:50, Kategoria:Mój zawód
  • Z tymi radami rozmowa o pracę to formalność

    Z tymi radami rozmowa o pracę to formalność

    Chcesz dostać pracę handlowca i z wygranej pozycji negocjować korzystne warunki?  Mamy kilka porad, nie tylko dla debiutantów.

    Data: 2015-05-20 13:24:57, Kategoria:Mój zawód
  • Wyzwania IT – zmieniający się rynek pracy 2015 perspektywa pracodawcy i pracownika.

    Wyzwania IT – zmieniający się rynek pracy 2015 perspektywa pracodawcy i pracownika.

    Sektor IT niezmiennie od lat sukcesywnie zwiększa zatrudnienie. Wyzwania stojące przed sektorem nowych technologii dotyczą jednak nie tylko braku odpowiednich pracowników, ale także innych wymagań branży, których nie da się już..

    Data: 2015-05-12 00:00:00, Kategoria:Mój zawód

Podobne artykuły

  • Mój zawód

    Mój zawód

    Sprawdź, na jakie stanowisko aplikujesz! Applications Engineer - Planuje i projektuje technologie wykorzystywane w programach komputerowych lub specjalistycznych urządzeniach sterowanych komputerowo. Współpracuje z działem sprzedaży, obsługi..

    Data: 2013-10-14 00:00:00, Kategoria:Mój zawód
  • Zanim Cię zatrudnimy – sprawdzimy, jaki jesteś dobry

    Zanim Cię zatrudnimy – sprawdzimy, jaki jesteś dobry

    Assessment center - dawna metoda wykorzystywana do selekcji doborowych żołnierzy, trafiła w końcu do firm i… sieje postrach lub wzbudza uśmiech politowania kandydatów. Czy należy się bać testów kompetencyjnych i zadań w czasie rekrutacji?..

    Data: 2013-08-18 00:00:00, Kategoria:Mój zawód
  • W Polsce rośnie nowa branża – profesjonalnych mówców

    W Polsce rośnie nowa branża – profesjonalnych mówców

    W Stanach Zjednoczonych kilkanaście tysięcy osób żyje z profesjonalnego przemawiania. W Polsce branża ta dopiero raczkuje. Ma jednak spory potencjał, gdyż coraz więcej właścicieli firm i organizatorów konferencji dostrzega potrzebę zatrudnienia..

    Data: 2013-11-04 00:00:00, Kategoria:Mój zawód
  • Ludzie listy piszą, a rekruterzy narzekają…

    Ludzie listy piszą, a rekruterzy narzekają…

    List motywacyjny ma przykuć uwagę rekrutera do naszej osoby. To nie może być szablon, jak w przypadku CV. List to dokument, który wymaga przemyślenia i kreatywności. Może nam w czasie rekrutacji zarówno bardzo pomóc, jak i … zaszkodzić. Warto..

    Data: 2013-12-26 00:00:00, Kategoria:Mój zawód