Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Nie zatrzaskuj drzwi za kandydatem!

Data: 2013-09-30 00:00:00
Nie zatrzaskuj drzwi za kandydatem! Gdy rynkiem pracy rządzą pracodawcy i dyktują warunki zatrudnienia,  przestrzeganie zasad savoir-vivre wobec kandydatów do pracy wydaje się zbędną grzecznością. Tymczasem, firmy uczą się zasad postępowania z kandydatami do pracy tak, jak z klientami. W czerwcu tego roku zawiązała się Koalicja na Rzecz Przyjaznej Rekrutacji, której celem jest promowanie dobrych praktyk w rekrutacji. Należą do niej już 32 firmy. 

 

Celem nowoutworzonej  koalicji na rzecz przyjaznej rekrutacji jest  promowanie przyjaznej rekrutacji i przestrzeganie opracowanego przez jej założycieli Kodeksu Dobrych Praktyk w Rekrutacji. Do inicjatywy przystąpiły już 32 firmy w kraju. – Kodeks opracowały osoby na co dzień zajmujące się tematyką HR. Inspiracje czerpaliśmy też z zagranicznych artykułów i wypowiedzi ekspertów. Postawiliśmy się w roli kandydata – ocenialiśmy, które kwestie są dla niego szczególnie problematyczne. Przeanalizowaliśmy, jak, dzięki np. wsparciu nowoczesnych narzędzi HR można te problemy niwelować. Tak określiliśmy listę zasad, którymi powinien kierować się przyjazny rekruter – mówi Marcin Sieńczyk, dyrektor zarządzający eRecruiter, pomysłodawca systemu do zarządzania rekrutacjami on-lin.

 

 

Kandydat jak barometr konsumencki

Zarządzanie relacjami z klientem, w których istotne jest również dbanie o opinie konsumenta na temat marki, z którą się styka, jest już  na świecie standardem. Przyszedł teraz czas na tzw. candidate experience, czyli strategię zarządzania tym, jak firmę odbiera kandydat przed, w trakcie i po procesie rekrutacyjnym – głosi teoria rozpowszechniana przez PRoto.pl, patrona medialnego utworzonej w czerwcu b.r. Koalicji na Rzecz Przyjaznej Rektutacji.

- Inspiracją, by zacząć mówić i promować przyjazne praktyki rekrutacyjne, były powtarzające się na forach internetowych i w prywatnych rozmowach narzekania kandydatów, że pracodawcy nie odpowiadają na ich zgłoszenia. Kandydaci chcieliby wiedzieć, czy ich aplikacja dotarła do właściwej osoby w firmie, ewentualnie, na jakim etapie procesu rekrutacji się znajdują ich aplikacje, bo brak takiej informacji zwrotnej potęguje stres i rozczarowanie związane z szukaniem pracy – mówi Marcin Sieńczyk.

Wizerunek pracodawcy jako przyjaznego kandydatom może odegrać niebagatelną rolę za jakiś czas, kiedy na rynku pracy nastąpi zmiana i w wielu sektorach to pracownicy będą dyktować warunki. Ale zwracają też uwagę na inny aspekt - dobrze potraktowany kandydat, nawet jeśli nie zostanie pracownikiem danego przedsiębiorstwa czy spółki, może być przychylnym odbiorcą jej produktów i usług. Według badań StartWire aż 77 proc. ankietowanych, którzy nie otrzymali odpowiedzi na swoją aplikację, zmienia opinię o pracodawcy na negatywną, a 58 proc. raczej nie kupi produktu czy usługi firmy, która nie zareagowała na ich aplikację. Skutki ekonomiczne złego wizerunku są na świecie i ostatnio również w Polsce coraz mocniej akcentowane.

Dobre imię zaczyna liczyć się bardziej niż szybki wynik ekonomiczny. Ankieta Chartered Global Management Accountant (CGMA) pokazuje, że według 76 proc. liderów finansowych, ich firmy są skłonne zrezygnować z części zysków w krótkoterminowej perspektywie po to, aby chronić swoją reputację w dłuższym okresie. Globalne badania przeprowadzone przez Chartered Institute of Management Accountants (CIMA) i American Institute of CPAs (AICPA) wskazują, że ryzyko utraty dobrego imienia jest postrzegane jako jedna z najważniejszych kwestii dotyczących wszystkich obszarów funkcjonowania firmy. Prawie połowa ankietowanych (44 proc.) odrzuciłaby – z uwagi na zbyt duże takie ryzyko – projekt, który z finansowego punktu widzenia był możliwy do zrealizowania. Wzrost zainteresowania tym zagadnieniem uzasadnia się potrzebą zwiększenia przejrzystości, wpadek wizerunkowych konkurencji i rosnącego znaczenia mediów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter czy LinkedIn.

 

Nieokiełznany internet

- Media społecznościowe zmieniły internet i model komunikacji, jaki w nim obowiązywał. Jeszcze parę lat temu pracodawcy byli nastawieni na „nadawanie”, a kandydaci odbierali jedynie wiadomości. Przekaz działał tylko w jedną stronę. Teraz komunikacja jest wielokierunkowa. Kandydaci mogą interaktywnie porozumiewać się z pracodawcami, komentować ich działania, dzielić się swoją opinią, oceniać podejmowane działania rekrutacyjne czy wizerunkowe. Przez to stają się nie tylko odbiorcami, ale też współtwórcami tych treści -informuje Izabela Bartnicka, koordynator ds. produktów wizerunkowych w Grupie Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl. Zwraca przy tym uwagę, że ta komunikacja przebiega w czasie rzeczywistym. W chwili, gdy w firmie pojawia się sytuacja kryzysowa, zazwyczaj chwilę później jest już ona komentowana w sieci. Pracodawcy tracą wpływ na to, co na ich temat pojawia się w internecie. Ale to nie znaczy, że nie ma na to żadnej rady.

- Trzeba zadbać o równowagę, a nawet przewagę. Jeśli w sieci pojawiają się negatywne opinie, należy sięgnąć po narzędzia, które pokażą przyjazny wizerunek firmy – oczywiście zgodny z rzeczywistością. Nie należy wdawać się w polemikę z frustratami, szczególnie gdy komentują anonimowo i trzeba mieć dystans do siebie jako firmy, umieć przyznawać się do błędów i nie chować problemów pod przysłowiowy dywan – podpowiada Izabela Bartnicka. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Z internetu można było dowiedzieć się, że konsument, który złamał ząb na czekoladzie otrzymał od Mondelez International w Polsce kosz słodyczy i refundację wizyty u dentysty.

 

Firma to ja…

- Polacy są bardziej świadomymi pracownikami. Istotna jest dla nich jakość wytwarzanych produktów czy usług oraz odpowiedzialność społeczna firm, w których zamierzają pracować. Choć wysokość wynagrodzenia jest istotnym czynnikiem decyzji o podjęciu pracy w danej firmie, to potencjalni kandydaci na pracowników raczej nie chcą zatrudniać się w firmie o złej reputacji – tłumaczy Renata Wrona, szefowa agencji Public Relations Prime Image, zajmującej się kreowaniem wizerunku firm. Obserwuje ona, że pracownicy coraz bardziej identyfikują się z pracodawcą. Chcą pracować w firmach z renomą. Chcą też, aby nie tylko zapewniały im one dobre warunki pracy, dbały o ich stały rozwój i bezpieczeństwo pracy, ale też stwarzały możliwość rozwoju emocjonalnego, poczucia przynależności.

- Pracownicy chcą być dumni, że pracują w dobrej, stabilnej, znanej firmie. To podnosi ich samoocenę – podkreśla szefowa agencji Prime Image.

Dobra opinia przekłada się w efekcie nie tylko na odbiór klientów, ale najzwyczajniej, w oczywisty sposób zwiększa szanse na pozyskanie poszukiwanych specjalistów.

Renata Wrona mówi, że firma zapewnia sobie tym samym skuteczność i trafność prowadzonych procesów rekrutacyjnych, i - co ważne - także utrzymanie obecnych pracowników. W jej ocenie, firmy coraz staranniej pracują na wizerunek pozytywnego pracodawcy, działy HR korzystają ze wsparcia agencji doradztwa personalnego i PR, utrzymując dobre relacje z kontrahentami, mediami, potencjalnymi, obecnymi oraz odchodzącymi pracownikami oraz odbiorcami swoich usług i angażując się w działania społeczne.

Istotny jest również dostęp do mediów społecznościowych, które mogą nie tylko zaszkodzić. Gdy zostaną umiejętnie wykorzystane, stają się interesującą bazą wiedzy i komunikacji dla obecnych i potencjalnych zatrudnionych. CEMEX Polska Sp. z o.o., producent materiałów budowlanych, chętnie sięga po te narzędzia.

Kamila Skorupińska, dyrektor HR, członek zarządu CEMEX, przyznaje, że opinie byłych i obecnych pracowników o miejscu pracy mają duży wpływ na decyzje kandydatów o wyborze CEMEX jako pracodawcy. Dla komunikacji z rynkiem pracy i przekazywania informacji o tym, jak spółka prowadzi biznes, jest ona obecna w internecie, mediach społecznościowych i branżowych, organizuje u siebie spotkania bezpośrednie z potencjalnymi kandydatami. Co dwa lata na swojej stronie internetowej publikuje raporty zrównoważonego rozwoju.

- Dużym wyzwaniem dla pracodawców jest obecnie przyciąganie do pracy młodych osób, przedstawicieli generacji Y – podkreśla Kamila Skorupińska. Dlatego m.in. od 2013 r. spółka realizuje program edukacyjny „Budujemy lepszą przyszłość” dla młodzieży, która wiąże swoją przyszłość z branżą budowlaną. Razem z MJM z Chełma i Remur z Rudnik,  nawiązała współpracę z Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, Politechniką Częstochowską oraz Zespołem Szkół Zawodowych im. ks. S. Staszica w Chełmie oraz Technicznymi Zakładami Naukowymi w Częstochowie, aby pomóc ich studentom i uczniom w przygotowaniu się do podjęcia pierwszej pracy i w planowaniu kariery. Ten dwuletni program, współfinansowany ze środków unijnych jest realizowany we współpracy z  Polskim Stowarzyszeniem Zarządzania Kadrami i Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości.

- Stworzyliśmy też dedykowaną temu programowi stronę internetową i profil na Facebooku, dzięki czemu tworzymy platformę komunikacji z osobami zainteresowanymi naszą inicjatywą – wyjaśnia przedstawicielka CEMEX.

 

Działania na żywioł

Światowe badania, które dowodzą rosnącej potrzeby dbałości o wizerunek firmy, nie wskazują jednak, że idą za nią konkretne działania. Ponad 95 proc. ankietowanych podmiotów przyznało, że nie zawsze wykorzystują opinie uzyskane za pomocą internetu i mediów społecznościowych do przewidywania i zarządzania ryzykiem utraty reputacji. Około 60  proc. respondentów nie wdraża żadnych formalnych procedur lub modeli służących określaniu finansowych skutków braku zarządzania tym ryzykiem. Również dane z rynku polskiego zdają się potwierdzać, że starania o dobrą opinię nie są jeszcze powszechną przemyślaną strategią. Jak mówi Izabela Bartnicka, według menedżerów i specjalistów HR, jedną z największych barier rozwoju działań budujących wizerunek pracodawcy jest niedostateczna waga przypisywana im przez firmy. Na dowód podaje, że tak odpowiedziało 48 proc. respondentów biorących udział w raporcie Pracuj.pl: „Wyzwania HR 2013”.

- Duże firmy, czy oddziały międzynarodowych korporacji w Polsce mają dużo bardziej świadome podejście do budowania wizerunku. Inaczej sytuacja wygląda w mniejszych i rodzimych firmach, gdzie często nie dostrzega się potrzeby angażowania w tego typu działania – podkreśla koordynator ds. produktów wizerunkowych w Grupie Pracuj. Jej zdaniem, na tej podstawie nie można jednak mówić, że polscy pracodawcy źle dbają o reputację.

- Raczej w większości po prostu tego nie robią – ocenia. - Efektem takiego podejścia jest działanie bez zaplanowanej strategii. Firma podejmuje działania wizerunkowe, gdy  boryka się z problemami w rekrutacji, bądź złą opinią na lokalnym rynku. Gdy problem zostaje zażegnany, powraca się do codziennej rutyny, czyli nie robienia niczego, co wykracza poza bieżące zaspokajanie potrzeb rekrutacyjnych - podsumowuje.

 

Aplikacje bez odzewu

Tymczasem traktowanie kandydata jako partnera powinno być kluczowe - także dlatego, że firma z dobrą opinią przyciąga talenty, które często same się do niej zgłaszają. Udzielanie odpowiedzi na wszystkich etapach rekrutacji, dbanie o odpowiedni przepływ informacji oraz inne działania pozwalają na budowanie dobrej relacji z kandydatem, który nawet jeśli nie zostanie zatrudniony w danym procesie rekrutacyjnym, kiedyś może stać się cenionym specjalistą, którego firma zechce zatrudnić.

Stąd m.in. hasło przewodnie i apel koalicji: Rekrutuj przyjaźnie. 

- Przyjazna rekrutacja to rekrutacja prowadzona z dbałością o szeroko pojęte candidate experience, czyli wrażenia kandydatów wyniesione podczas styku z firmą w procesie rekrutacji. Ma to wymierne korzyści wizerunkowe, także pod takim względem, że wielokrotnie kandydat jest też obecnym lub potencjalnym klientem firmy. Nieodpowiednie potraktowanie w procedurze rekrutacyjnej przekłada się na jego opinię o marce i produktach. Zrażony dzieli się też swoimi ocenami ze znajomymi i rodziną, często opisuje sytuację w internecie – mówi Marcin Sieńczyk.

 

Inwestycja w pracownika

- Dobrze prowadzone, przyjazne procesy rekrutacyjne zapewniają pozyskanie utalentowanych kandydatów, dobranych do stanowisk, którzy w przyszłości stawią czoła wyzwaniom niesionym przez zmieniające się szybko otoczenie. Przychodząc do nas, wnoszą nowe spojrzenie na to, co robimy i jak to robimy – przyznaje Adam Czajkowski, specjalista ds. rekrutacji w Mars Polska, jednej z 32 firm, które dołączyły do Koalicji. - Pozostajemy w stałym kontakcie z kandydatami i nieustannie testujemy, jak działają nasze systemy, patrząc na nie ich oczami. Stwarzamy możliwość poznania firmy i osób biorących udział w rekrutacji, tak aby kandydaci mieli pełny obraz naszej kultury organizacyjnej. Oczywiście to wymaga od nas przeszkolenia wszystkich osób zaangażowanych w proces, ale wierzymy, że jest to inwestycja, która po prostu się opłaca – podkreśla dobitnie.

Jacek Iwański

 

Koalicjanci przyjaznej rekrutacji

Koalicja na Rzecz Przyjaznej Rekrutacji liczy już 34 członków, kolejnych 25 podmiotów czeka na formalne zamknięcie procedury przystąpienia do tego grona. Wśród członków są zarówno firmy małe, średnie, jak i duże koncerny zagraniczne, reprezentujące różne branże. Koalicjantami mogą być firmy, które: szanują osoby aplikujące, ich czas i zaangażowanie, są otwarte na przekazywanie informacji zwrotnej kandydatom, wdrożyły lub starają się wdrożyć rozwiązania ułatwiające kontakt z kandydatami, dla których ważna jest opinia kandydatów, zależy im na swoim wizerunku jako pracodawcy, dobrowolnie i świadomie przystąpiły do inicjatywy, przestrzegają zasad zawartych w Kodeksie Dobrych Praktyk w Rekrutacji.

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Ostatnie w kategorii Odpowiedzialny pracodawca

  • Baza ludzi odrzuconych

    Baza ludzi odrzuconych

    Ignorowanie kandydatów odrzuconych, bez względu na stanowisko, może mieć negatywny wpływ na kolejne rekrutacje oraz wyniki biznesowe całej firmy.

    Data: 2015-09-08 21:01:06, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca
  • Atmosfera w pracy kluczowa dla kandydatów. Wynagrodzenie schodzi na dalszy plan

    Atmosfera w pracy kluczowa dla kandydatów. Wynagrodzenie schodzi na dalszy plan

    Jeszcze w 2004 roku decyzja o podjęciu nowej pracy podyktowana była głównie zakresem przyszłych obowiązków i oferowanym wynagrodzeniem.

    Data: 2015-06-09 12:29:54, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca
  • Promocja zdrowia w miejscu pracy

    Promocja zdrowia w miejscu pracy

    Promocja zdrowia i profilaktyka zdrowotna w miejscu pracy to skuteczna strategia wspierania rozwoju każdej firmy. Działania takie przynoszą wymierne oszczędności dla budżetu, gospodarki i pracodawcy.

    Data: 2015-05-29 09:18:28, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca
  • Gdy szef każe pracować dłużej, czyli kiedy powiedzieć „nie” nadgodzinom

    Gdy szef każe pracować dłużej, czyli kiedy powiedzieć „nie” nadgodzinom

    Zdarzają się sytuacje, kiedy musimy zostać w pracy dłużej. Niektórzy pracownicy traktują to jako możliwość wykazania się, dodatkowego zarobku, inni woleliby poświęcić ten czas na życie prywatne. I choć w niektórych przypadkach,..

    Data: 2015-04-09 00:00:00, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca

Podobne artykuły

  • Twoje biurko zdradzi, jakim jesteś pracownikiem

    Twoje biurko zdradzi, jakim jesteś pracownikiem

    W pracy spędzamy dużą część naszego życia. Nie bez powodu miejsce pracy nazywane jest naszym drugim domem. Jak więc sprawić, by przestrzeń, w której przebywamy tyle czasu była dla nas przyjazna, a co za tym idzie - nie przytłaczała nas..

    Data: 2014-01-02 00:00:00, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca
  • Baza ludzi odrzuconych

    Baza ludzi odrzuconych

    Ignorowanie kandydatów odrzuconych, bez względu na stanowisko, może mieć negatywny wpływ na kolejne rekrutacje oraz wyniki biznesowe całej firmy.

    Data: 2015-09-08 21:01:06, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca
  • Stress interview, czyli gdzie leżą granice wytrzymałości kandydatów?

    Stress interview, czyli gdzie leżą granice wytrzymałości kandydatów?

    Wywoływanie stresu na spotkaniu rekrutacyjnym może być przemyślaną strategią pracodawcy lub agencji pracy. Rekruterzy chcąc sprawdzić, jak dany kandydat zareaguje w nieprzyjemnej sytuacji spóźniają się celowo na rozmowę kilkadziesiąt minut,..

    Data: 2013-09-01 00:00:00, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca
  •  Czy warto aplikować na anonimowe ogłoszenia pracy?

    Czy warto aplikować na anonimowe ogłoszenia pracy?

    Największe wątpliwości kandydatów pojawiają się wtedy, gdy aplikują oni na ogłoszenia, w których nie ma podanej nazwy firmy. O ile jest to rekrutacja zlecona agencji, nazwa firmy na etapie konstrukcji ogłoszenia nie jest ujawniana chociażby..

    Data: 2013-07-29 00:00:00, Kategoria:Odpowiedzialny pracodawca