Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce

Zamknij

Rozmowa o pracę to poligon - walcz wszelkimi metodami

Data: 2012-11-22 00:00:00
Rozmowa o pracę to poligon - walcz wszelkimi metodami Koleguj się z byłymi współpracownikami, nawet jeśli nie jest to z Twojej strony szczere - nigdy nie wiesz, czy nie będziesz ich potrzebował.  W CV  pisz tylko to, co pomoże Ci w zdobyciu konkretnej pracy - dumę i nadbagaż doświadczeń schowaj do kieszeni. W czasie rozmowy z rekruterem kłam tak, by Cię na tym nie przyłapano, ponieważ ostatnią rzeczą, której oczekuje od Ciebie headhunter jest to, że będziesz z nim szczery i bezpośredni.

O czym warto pamiętać idąc na spotkanie „oko w oko” z rekruterem lub nowym pracodawcą? Czy w czasie takiej rozmowy zawsze trzeba być sobą? Kiedy szczerość i prawdomówność nie popłaca? Oto kilka wskazówek, jak poradzić sobie w trudnych sytuacjach i w krzyżowym ogniu pytań.

Palenie mostów

W jednej ze spółek Skarbu Państwa, jakiś czas temu, poszukiwana  była osoba na stanowisko kierownicze. Spośród wielu chętnych, przez sito rekrutacyjne przeszło tylko kilka osób. Ostatecznie wybrany został  jeden człowiek, którego doświadczenie i profil idealnie pasował do poszukiwanego kandydata. Wszystko wskazywało na to, że proces rekrutacyjny dobiegł końca i to właśnie ta wybrana osoba podpisze z firmą umowę o pracę. Jednak ostatecznie do tego nie doszło. Dlaczego?  Okazuje się, że w spółce tej pracował  również dawny współpracownik owego kandydata, który nie miał o nim dobrego zdania. Przed laty obaj panowie pracowali w jednej firmie, z której ów kandydat odszedł w niesławie. Kiedy  pracownik ten przypadkiem dowiedział się, kogo zarząd typuje na nowego szefa, natychmiast ostrzegł swoją firmę przed popełnieniem błędu. W  jego ocenie, sytuacja sprzed lat (skandaliczne zachowanie wobec podwładnego) mogło się i tym razem powtórzyć. Po takiej „ rekomendacji” kandydat jest praktycznie już bez szans na zatrudnienie. Rada na przyszłość: cokolwiek robimy w miejscu, gdzie pracujemy obecnie - myślmy o perspektywie kolejnych lat. Nie warto palić za sobą mostów. Nigdy nie wiadomo, czyjego wsparcia będziemy jeszcze potrzebować.

Zatajanie informacji

I kolejna pułapka. Wielu  dobrze wykształconych ludzi  stoi dziś przed poważnym dylematem: mogą oni długo i do skutku szukać pracy odpowiadającej ambicjom oraz kwalifikacjom - albo brać to, co im oferuje los, chowając przy tym ambicje zawodowe i finansowe do kieszeni.  Co lepsze? Niech za odpowiedź posłuży historia pewnej osoby, która w poszukiwaniu pracy zdecydowała się wyjechać z Warszawy do mniejszego miasta. Nie tylko zmieniła ona miejsca zamieszkania, ale również  obniżyła swoje oczekiwania, i zamiast na stanowisko dyrektorskie - aplikowała na  stanowisko kierownicze. Niestety, podczas procesu rekrutacyjnego napotkała mnóstwo barier związanych m.in. z: za wysokimi kwalifikacjami, doświadczeniem, wiekiem, a nawet formatem CV. Aby dopasować się do wymagań przyszłego pracodawcy, osoba ta zdecydowała się więc na wykasowanie ze swojego  CV określonych elementów życiorysu: nie wpisała pełnego doświadczenia, ukryła  fakt ukończenia MBA oraz to, że sprawowała w przeszłości funkcje dyrektorskie. Ponieważ jej wiek również stanowił problem, odjęła sobie kilka lat. Efekt? Idealnie wstrzeliła się w oczekiwania pracodawcy i otrzymała pracę.

Tak źle i tak niedobrze

Każdy, kto przebrnął  przez rekrutację w dużej międzynarodowej organizacji, wie że jest ona złożona i wielostopniowa. Po przejściu wszystkich etapów następuje potwierdzenie, że kandydat został wybrany oraz - że powinien spodziewać się konkretnej oferty. I tu pojawia się czasem zasadzka. Zdarza się, że kandydat otrzymuje bowiem  informację, iż oferta jest już  co prawda dla niego przygotowana, ale otrzyma ją dopiero po udokumentowaniu ostatnich swoich zarobków oraz że jest to wymóg dopełnienia standardowych procedur firmy. Jeśli kandydat się nie zgadza na współpracę, zostaje odrzucony.
Jeden z ekspertów rynku pracy określił tę sytuację jako typowy test asertywności, po którym kandydat - tak czy inaczej - odpadnie. Jeżeli poda zarobki, to złamie klauzulę o zachowaniu poufności informacji, w szczególności wysokości zarobków, która jest zawarta w praktycznie każdej umowie o pracę. Jeśli zaś odmówi podania zarobków - nie dopełni wymogów rekrutacji. Co robić? Sytuacja jest beznadziejna, należy szukać pracy dalej.

Tajemnice przeszłości

Bywa też, że sami zastawiamy na siebie pułapkę. Dzieje się tak np. kiedy doganiają nas grzechy przeszłości. Pewien kandydat starał się kiedyś o pracę w bardzo dużej, międzynarodowej organizacji. Proces rekrutacyjny składał się aż z siedmiu spotkań. Wszystkie etapy przeszedł pomyślnie, ale zamiast fajerwerków i strzału otwieranego szampana, spotkała go na koniec gorycz odmowy. Dlaczego?  Okazało się, że zataił on w CV fakt, że w czasie studiów przebywał nielegalnie za granicą oraz nie miał przygotowanego dobrego wytłumaczenia na pytanie, co robił przez jeden rok wydłużenia studiów. Kandydat ten, zamiast opowiadać  pracodawcy zgrabna bajeczkę - uczciwie przyznał się do błędu z przeszłości, ponieważ bał się, że gdyby firma skierowała go do tego kraju służbowo, dostałby odmowę wjazdu. Wniosek? Przed spotkaniem z doświadczonym rekruterem warto jest przygotować sobie spójną i przekonywującą historię, w której trudno będzie nas czymś zagiąć.

Bezpośredniość nie popłaca

Stare żydowskie porzekadło mówi, że jeśli jesteś za słodki - połkną cię, a jeśli za gorzki - wyplują. Warto trzy razy zastanowić się, jaką opcję na rozmowie o pracę wybrać. Może okazać się, że bycie „bratem - łatą” przy ubieganiu się na konkretne stanowisko nie popłaca. Doświadczył tego boleśnie na własnej skórze pewien kandydat na stanowisko sprzedażowe. Dusza-człowiek, można by rzec. Fantastyczna, ciepła osobowość, z którą można się zaprzyjaźnić już po 5 minutach znajomości.  Jednak rekruterzy patrzyli na jego otwartość i ciepło zupełnie inaczej. Rozmowa kwalifikacyjna jest pewnego rodzaju wydarzeniem, które w zależności od charakteru, powinno wywoływać u kandydatów większy lub mniejszy poziom stresu.  Jeśli nie wywołuje żadnego - taka osoba, według nich - może w przyszłości podejmować błędne założenia przy ocenie ryzyka biznesowego lub występuje w tym przypadku całkowity brak możliwości oceny ryzyka.

Mowa ciała zdradza wiele

Nawet jeśli jesteśmy dobrze przygotowani do rozmowy, mamy wyjaśnienie na każdą sytuację w życiorysie i zachowujemy bezpieczny dystans do rozmówcy, to może nas pogrzebać język ciała. Mokre dłonie, nerwowe ruchy powiekami lub kącikami ust podczas pytań - zdradzają dużo więcej, niż chcielibyśmy rekruterowi  o nas powiedzieć. Podczas jednej z rozmów o pracę w firmie szkoleniowej, rekrutację przeprowadzał doświadczony handlowiec i menedżer. Kandydat był nerwowy, sprawiał wrażenie osoby, która coś ukrywa. Mimo złych przeczuć, menedżer powierzył jej pracę na próbę. Szybko okazało się, że osoba ta równolegle pracuje jeszcze dla innych firm i współpraca zakończyła się - zanim się na dobre rozpoczęła.

Michał Sosin


W Polsce kandydaci do pracy dzielą się na trzy grupy:
A) Kandydat zwykły - aplikujący według standardowej procedury. Z reguły spełnia wszystkie wymagania, niestety nie posiada żadnych rekomendacji powiązanych z podmiotem rekrutującym;
B) Kandydat preferowany - posiada wewnętrzne referencje Klienta firmy lub mocne referencje działu HR. W większości przypadków nie są one wystarczające do pełnego zwycięstwa w procesie rekrutacji;
C) Kandydat protegowany – aplikujący, wsparty krytycznymi referencjami na wysokim poziomie struktur Klienta firmy.

Komentarze

Twój komentarz może być pierwszy!

Ostatnie w kategorii Rynek pracy

  • Jak listopadowe święta wpływają na wymiar czasu pracy?

    Jak listopadowe święta wpływają na wymiar czasu pracy?

    Jeżeli dzień świąteczny wypada w niedzielę, tak jak tegoroczny Dzień Wszystkich Świętych, pracownicy niestety nie otrzymają tym razem dnia wolnego. Tylko święto przypadające w inny dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o osiem..

    Data: 2015-10-27 12:57:05, Kategoria:Rynek pracy
  • Hejt zablokuje ci karierę

    Hejt zablokuje ci karierę

    Pracodawców interesuje, jakie treści kandydaci udostępniają na swoich profilach, jakim słownictwem się posługują, w jakich wydarzeniach biorą udział, w jaki sposób wyrażają swoje poglądy. Wszelkie niedopuszczalne zachowania..

    Data: 2015-10-13 18:03:55, Kategoria:Rynek pracy
  • Boom na programistów nie słabnie

    Boom na programistów nie słabnie

    Tylko w ciągu ostatnich 2-3 lat popyt na programistów zwiększył się w Polsce o około 30%.

    Data: 2015-09-29 15:14:54, Kategoria:Rynek pracy
  • Masz bloga? Masz pracę!

    Masz bloga? Masz pracę!

    Merytoryczny, bogaty w informacje blog jest jednak doskonałym sposobem, by powiedzieć światu: jestem dobry w tym, co robię. Sprawdź mnie!

    Data: 2015-09-13 10:21:59, Kategoria:Rynek pracy

Podobne artykuły

  • Stres - pomocnik w poszukiwaniu pracy?

    Stres - pomocnik w poszukiwaniu pracy?

    Co zrobić, aby minimalizować negatywne napięcie towarzyszące szukaniu zatrudnienia? Czy zawsze warto walczyć z tym uczuciem? Zdaniem psychologów stres często może być naszym sojusznikiem w trudnych sytuacjach, również przy poszukiwaniu pracy...

    Data: 2012-08-04 00:00:00, Kategoria:Rynek pracy
  • Kiedy rozmowa o pracę jest wywiadem

    Kiedy rozmowa o pracę jest wywiadem

    Jakie stosujecie marże w danym asortymencie? Jakim produktem wasza firma zaskoczy nas w przyszłym roku? Czy potrafiłby pan skonstruować dla nas plan marketingowy podobny do waszego? - to tylko niektóre z pytań, które coraz częściej padają w..

    Data: 2012-07-19 10:30:01, Kategoria:Rynek pracy
  • E-rewolucje na rynku HR

    E-rewolucje na rynku HR

    Z końcem 2012 roku działy HR stoją przed kolejnym wyzwaniem: jak zmniejszyć ryzyko i koszty nietrafionych rekrutacji oraz jak poradzić sobie z niedopasowaniem kompetencyjnym kandydatów? Konieczność usprawnienia procesów rekrutacyjnych stymuluje..

    Data: 2012-11-09 00:00:00, Kategoria:Rynek pracy
  • W sieci - prawie jak w krzywym zwierciadle

    W sieci - prawie jak w krzywym zwierciadle

    Pracodawco! Czy kandydat do pracy, który na Facebooku prowadzi często ożywione dyskusje, to gaduła marnująca czas? A ten, co zdawkowo i raz na miesiąc zabierze głos, to mało kreatywny mruk? A czy jeśli usilnie i wszystkich nakłania do udziału..

    Data: 2012-12-14 00:00:00, Kategoria:Rynek pracy